Dlaczego komary i kleszcze wybierają jednych ludzi częściej niż innych? Co mówi nauka?

 Czy zdarzyło Ci się siedzieć przy ognisku w gronie znajomych i zauważyć, że tylko jedna osoba nieustannie odgania komary? Albo wrócić z rodzinnego spaceru po lesie i odkryć, że kleszcz wybrał właśnie Ciebie?

To nie przypadek. Zarówno komary, jak i kleszcze kierują się określonymi bodźcami, dzięki którym łatwiej odnajdują swoich żywicieli. Niektórych ludzi rzeczywiście wybierają częściej.

Kobieta na leśnej ścieżce z ukąszeniami komarów oraz zbliżeniem komara i kleszcza – czynniki zwiększające ryzyko ukąszeń.

Komary nie gryzą przypadkowo

Komary wykorzystują niezwykle czułe receptory. Najpierw wykrywają dwutlenek węgla wydychany przez człowieka, a następnie kierują się zapachem skóry, ciepłem ciała i wilgocią.

Dlatego częściej kąsane mogą być osoby:

  • intensywnie uprawiające sport,
  • mające wyższą temperaturę ciała,
  • bardziej spocone,
  • kobiety w ciąży,
  • osoby o określonym składzie mikrobiomu skóry.

To właśnie bakterie naturalnie bytujące na skórze wytwarzają substancje zapachowe, które dla komarów mogą być wyjątkowo atrakcyjne.

Czy grupa krwi ma znaczenie?

Od lat powtarza się, że komary preferują osoby z grupą krwi 0. Niektóre badania rzeczywiście sugerują taką zależność, jednak nie jest ona na tyle silna, aby uznać ją za główną przyczynę częstszych ukąszeń.

Znacznie większe znaczenie mają zapach skóry, ilość wydychanego dwutlenku węgla oraz temperatura ciała.

A jak jest z kleszczami?

Kleszcze nie latają ani nie skaczą. Czekają na źdźbłach trawy lub krzewach, aż potencjalny żywiciel przejdzie obok.

Do ataku zachęcają je:

  • ciepło ciała,
  • wydychany dwutlenek węgla,
  • ruch,
  • zapach skóry.

Dlatego po każdym spacerze w lesie, parku lub na łące warto dokładnie obejrzeć całe ciało, szczególnie okolice pach, pachwin, zgięć kolan, karku i za uszami.

Czy można zmniejszyć ryzyko ukąszeń?

Tak. Choć nie zmienimy swojego mikrobiomu z dnia na dzień, możemy ograniczyć ryzyko.

Pomaga przede wszystkim:

  • jasna odzież z długimi rękawami,
  • zakryte obuwie podczas spacerów po lesie,
  • unikanie wysokich traw,
  • stosowanie skutecznych repelentów,
  • szybkie usunięcie kleszcza, jeśli zdążył się wkłuć.

A co z naturalnymi sposobami?

Wiele osób wybiera olejki eteryczne, takie jak lawenda, eukaliptus cytrynowy czy geranium. Mogą one wspierać ochronę przed komarami i częściowo również przed kleszczami, jednak zwykle działają krócej niż preparaty syntetyczne i wymagają częstszego stosowania.

Jeśli interesują Cię naturalne metody ochrony, zioła oraz domowe preparaty odstraszające owady, zajrzyj również do naszego artykułu "Swędzi po ukąszeniu komara? Naturalne sposoby na świąd i obrzęk" na blogu „O ziołach co nieco”, gdzie opisujemy najskuteczniejsze rośliny i olejki eteryczne wykorzystywane latem.

Podsumowanie

To, że komary lub kleszcze wyjątkowo często wybierają właśnie Ciebie, nie oznacza, że robisz coś źle. W dużej mierze decydują o tym naturalne cechy organizmu – zapach skóry, mikrobiom, temperatura ciała czy ilość wydychanego dwutlenku węgla.

Znając te mechanizmy, łatwiej zadbać o odpowiednią ochronę i ograniczyć ryzyko ukąszeń podczas letnich spacerów i wypoczynku na świeżym powietrzu.


Może zainteresuje Cię też: 

Omega-3 bez ryb – jak je uzupełnić z diety roślinnej i nie popełniać błędówFreeze-dried treats – liofilizowane słodycze, które podbijają TikToka

Komentarze

Blog dla wszystkich, którzy kochają ZDROWE JEDZENIE, poszukują ZDROWYCH ZAMIENNIKÓW różnych produktów, myślą EKOLOGICZNIE i EKONOMICZNIE.